środa, 12 września 2012

Letnia sesja Kamili

    Ostatnio nie miałam kompletnie weny twórczej dlatego tak zamilkłam… Poza tym woziłam dupe po ciepłych krajach, hasałam po pustyni, otarłam się o śmierć nurkując z najbrzydszą ryba Morza Czerwonego i udając ze odpoczywam tylko się zmęczyłam.. :D

Mam kilka zaległości w sesjach dlatego pokażę Wam kilka zdjęć z delikatnej, lipcowej sesji zdjęciowej Kamili. Postawiłam na delikatny bezowo-brazowy mej kap i rozświetlenie mlecznej skory modelki.
Kamila ma cudowna urodę tzw. „królewny Snieżki”. Jasne tęczówki, porcelanowa buzia i ciemna oprawa oczu. Cudowności.

Za jakiś czas (jak szanowny pan fotograf obrobi resztę zdjęć) wrzucę Kamile w ostrzejszym wydaniu, zobaczymy, w jakim wcieleniu spodoba Wam się bardziej;)







czwartek, 2 sierpnia 2012

Sephora University - prośba!!:)))

Startuję w konkursie Sephory i pragnę wygrać kurs w Sephora University (żeby nauczyć się malować w pytkę) dlatego bardzooo proszę o każdy głosik na moją pracę.
Wystarczy tylko zarejestrować się na stronie i potwierdzić link na mailu oraz oddać głos. Trwa to z 30 sekund.
Do wygrania dla głosujących palety cieni i pomadek Sephora.
Moja praca znajduje się tu: http://www.sephorauniversity.pl/witamy/zgloszenie.php?page=25615
Jeśli link się nie wyświetli to w zakładce 'ostatnio dodane' można ją znaleźć a wygląda tak:





poniedziałek, 30 lipca 2012

Baza pod podkład: Sephora kontra DAX

W ostatnim czasie kilka osób prosiło mnie o namiastkę słów na temat Sephorowej Bazy pod podkład.
Postanowiłam porównać dwie, wygładzające bazy:

Marki Sephora (Base lissante Smoothing primer) 15ml

Używam już drugie opakowanie.
Plusy:
- długo się utrzymuje,
- utrwala makijaż,
- nawilża skórę,
- posiada efekt wygładzenia drobnych zmarszczek (oczywiście krótkotrwały, nie stały - cudów nie ma, inaczej tylko skalpel)
- tworzy efekt delikatnej, sylikonowej maski,
- kiedyś RAZ (i dawnooo temu po grubej imprezie i jej skutkach...) zdarzyło mi się zasnąć w makijażu (plask!), dzięki tej bazie na następny dzień, kiedy kac i mała utrata pamięci męczyły mnie, plusem było jedno: Mejkap był jak świeżo malowany, zmywając go czułam jakbym ściągała ładną, sylikonową maseczkę,
- całkiem zgrabne i solidne opakowanie,
- nie czuć jej na twarzy, jest dosyć lekka mimo wszystko.

Minusy:
- pojemność (tylko 15ml),
- cena - 59zł,


Oraz Marki DAX Cosmetics (Smoothing Base 3D Silicone Micro-Net):



Plusy:

- duża pojemność, w przeciwieństwie do poprzedniczki dwa razy większa- 30ml,
- utrwala makijaż,
- utrzymuje się w miarę przyzwoicie,
- nawilża skórę,
- posiada efekt wygładzenia drobnych zmarszczek,
- tworzy efekt delikatnej, sylikonowej maski,
- cena - ok. 35-40zł (dostępna w Naturze, Superpharmie i w internecie)
- solidne opakowanie,
- nie czuć jej na twarzy, jest lekka.

Minusy:
- hmmm do czego się przyczepić.... Ok niech będzie zbyt duże opakowanie. Poprzedniczka miała zgrabne opakowanie do malusiej torebusi (jeśli, którakolwiek z Was wkłada takie bazy do torebek to był plus, ja osobiście bazy nakładam w domu i nie zawsze, także opakowanko mi nie przeszkadza, jedynie więcej miejsca w kufrze zajmuje).
- nic więcej nie przychodzi mi do głowy.



Także te dwie bazy są w użyciu bardzoo podobne do siebie. Mam wrażenie że ta Sephorowa jest bardziej elastyczna/sylikonowa w dotyku, a DAXowa  bardziej kaszmirowa. Sephorowa trochę dłużej trzyma się na skórze. 
Jednak obydwie utrwalają makijaż, delikatnie nawilżają, wygładzają i stanowią dobry podkład pod podkład;)

DAX-owa baza jest dwa razy większa, i prawie dwa razy tańsza dlatego jeśli ktoś potrzebuje szybko użyć fajnej bazy polecam ją. Jeśli macie odłożonej trochę kasy - skoczcie do Sephory a nóż będzie na nią wyprzedaż (tak jak ostatnio:D:D)
Tak czy siak chyba DAX wygrywa pojedynek. 


A Wy macie swoje ulubione bazy?:)

czwartek, 26 lipca 2012

SOFITEL FASHION NIGHT

Dziś wieczorem we Wrocławskim Hotelu Sofitel Wrocław Old Town***** odbędzie się impreza pt. Sofitel Fashion Night. Jest to pierwszy z cyklu eventów zainicjowanych przez Hotel Sofitel Wroclaw Old Town i Flesh on Flesh Collective. Pokaz otworzy kolekcja Lumen SS 2012 SYlwii Maliny, oraz wystawa ceramiki artystycznej, wrocławskich twórców. 


Zdjęcia z kolekcja można zobaczyć tu:
Kolekcja Lumen

Ja będę odpowiadać za ładny/brzydki wygląd modelek więc schowam się w ekipie wizażowej, ale mam nadzieję, że coś uda mi się zobaczyć.

Polecam pokaz wszystkim, którzy mają wolny wieczór we Wrocławiu:)


poniedziałek, 23 lipca 2012

Photo session SCARLET FIELDS

Niecałe dwa tygodnie temu przyjechała do Wrocławia jedna z moim uwielbianych fotografek. Porwałyśmy więc na zdjęcia mojego brata (czekam na efekty;D) oraz uroczą modelkę Julię, która przybyła do nas z Niemiec.
Postawiłam na delikatny, pastelowy makijaż proporcjonalny do gotowych stylizacji, po czym dodałam mały akcencik w postaci miętowej kreski.


Sesja SCARLET FIELDS
photo KLAUDIA NIEBOJmodel JULIA D.mua: JA  https://www.facebook.com/paulina.ruscinska.makeupartist 
clothes prepared by EWA M.












niedziela, 22 lipca 2012

Kolejne wyprzedażowe szaleństwo Sephorowe

W tygodniu ponownie odwiedziłam Sephorę zerknąć delikatnie na nowe promocje. 
Miałam tylko "kuknąć" i nacieszyć wzrok, skoro kosmetyki wylatują mi z szafek, a "projekt Denko" słyszę tylko na youtube....
'Niestety' nie mogłam się oprzeć :D 
Dla chcących poprawić sobie humor polecam wizytę w Sephorze:D


Baza wygładzająca - uwielbiam ją!

Podkład nawilżający - jeszcze nie wiem czy lubię. Kolor mógłby być o ton jaśniejszy, ale były już wyprzedane. Bu.
 Kredeczka o ślicznym staro-złotym kolorku. W zasadzie zapomniałam, że ją kupiłam, dopiero po dodaniu zdjęcia sobie przypomniałam:D

piątek, 13 lipca 2012

Laser frakcyjny CO2 - efekty

Minęło już prawie pół roku od mojego zabiegu laserowego usuwania rozstępów CO2. Pisałam o tym w lutym tego roku (tam można przeczytać o szczegółach jego wykonywania).
Niestety jestem zawiedziona. Nie widzę praktycznie żadnych rezultatów po tylu miesiącach.
Skóra delikatnie się ujędrniła ale nie wiem czy to zasługa laseru czy kremów nawilżających...
Ba, nawet wydaje mi się, że ten laser spowodował ich większe zaczerwienienie i są teraz rozstępy są bardziej widoczne.
Podsumowując: jak za taką cenę nie polecam. Można osiągnąć takie ujędrnienie przez masaże i peelingi.
Gdyby koszt takiego zabiegu był równy 100zł może skusiłabym się na całą serię i wtedy pisała o efektach. Jednak 1200 zł bez promocji to zdecydowanie wywalenie kasy w błoto.

Niestety nie mam zdjęć "przed". Zdjęć "po" też nie ma sensu umieszczać skoro efektów nie ma.
Ale możecie zobaczyć jak wyglądała skóra 3 dni po zabiegu:

Promocyjna Sephora

Jak pewnie już większość z Was wie w Sephorze zaczęły się promocje -70%. Już od kilku tygodni można kupić produkty do pielęgnacji ciała w niskich cenach.
Oto cudeńka, które nabyłam:

- mgiełka do ciała pacific curacao - 5zł
- balsam do ciała vanille creme brulee - 7zł
- gąbeczka do ciała (czy jak to się tam zwie) - 2zł

Razem 14 zł:D:D
Uwielbiam promocje!!
Niedługo ich ciąg dalszy;))


wtorek, 26 czerwca 2012

Katarzyna Piotrowska - MISS Polonia Wrocławia 2011

Kilka tygodni temu miałam okazję ponownie malować śliczną buzię Kasi Piotrowskiej - zeszłorocznej Miss Wrocławia :)
Poniżej efekty szybkiej, dość spontanicznej sesji:)
Makijaż miał nie przykuwać zbytniej uwagi, także postanowiłam zrobić kobiecy, wieczorowy w szarościach :)

Podkład - Revlon Colorstay - Sand Beige
Puder - Glazel
Bronzer - Inglot
Róż - Paese
Cienie - Inglot&Sleek&Duraline
Pomadka - Revlon


Fot. Bartosz Stasiun 






Plus wielki format;



Więcej zdjęć Kasi z innych moich sesji:

Fot. Mike Adamek



Oraz:

Fot. AmmStudio









wtorek, 12 czerwca 2012

Pull&Bear Torebusia urodzinowa;)

Z okazji moich dzisiejszych urodzin postanowiłam jakiś czas temu obdarować sama siebie, czyli zakupić wymarzoną od kilku miesięcy torebusię z Pull&Bear. Z racji tego, że kolor turkusowy szybko znikał z półek,a w sklepie internetowym został tylko czerwony, musiałam przeboleć te 90 zł (dużo jak na torebkę z wieloma wadami) i zakupić sobie takową;) Jak na razie świetnie się sprawuje, pomimo, że jest mocno usztywniana i widać na niej wszystkie rysy/drapnięcia jest w miarę pojemna i świetna na wyjścia:) Poza tym smutno mi, że ćwierćwiecze już za mną... :(




wtorek, 5 czerwca 2012

Czy tak miało być? - Art Around Wrocław & Pimp Up vol. IV


W sobotę 2 czerwca we Wrocławiu odbyła się czwarta edycja Pimp Up Odpicuj się oraz trzecia Art Around Włodkowica. W poprzednich edycjach Pimp Upa byłam wizażystką lecz tym razem nie zdecydowałam się, chyba starość mnie bierze...
Wystawcy oraz wolontariusze zebrali się od południa na terenie Mleczarni. Cały showroom i metamorfozy były dostępne dla Wrocławian do godziny 19:00. Nie wiem czy wszystko odbywało się sprawniej
 i przyjemniej niż w poprzednich edycjach. Tego nie mogę ocenić gdyż dopiero udało mi się dotrzeć o 19:00 na pokaz mody w hotelu Puro, do  czego zaraz przejdę...
Sam pokaz hmmm... Może na wstępie zaznaczę, że był opóźniony ponad godzinę. Odbywał się na dziedzińcu hotelu (niestety ja głupia widząc program i informację "pokaz mody w hotelu" myślałam, że będzie wewnątrz więc wymarzliśmy w cholerę, patrząc na resztę widowni stwierdzam, że albo są tak nieogarnięci jak ja albo celowo ubrali się w samą bieliznę).
W ciągu tej godzinki przed pokazem obserwowałam wielu pięknie ubranych ludów tzw. wysoką klasę oraz tą drugą grupę czyli nastolatków z noskami skierowanymi wysoko ku górze, ubranych w na zmianę w maxi lub krótkie szorty.
Niestety łyk serwowanego martini nie postawił mnie na nogi.
Sam pokaz.... Może zacznę od minusów.. Tak przykro mi, były takie. Po pierwsze modelki paradujące w butach Deichmanna z przylepionymi cenami, lub noszącymi te buty w łapkach (?!). Po drugie dość spore przerwy między kolekcjami (niestety niezapełnione wesołymi ripostami prowadzących - w sumie co się im dziwić jak pewnie też odmroziły sobie buźki). Po trzecie irytujące (nie tylko mnie) nawoływania o oklaski
 i komentarze o niepotrafiących klaskać Wrocławiakach.... a co się dziwić skoro żeby sążnie klasnąć trzeba mieć powód.
No i na koniec wielkaaa wtopa prowadzących, (o której nikt nie mówi.... a co mi tam, ja powiem) pod sam koniec pokazu (może nikt nie mówi, skoro niewiele osób wytrzymało do samego końca). Po pożegnaniu przybyłych na ów pokaz zwany GALA FASHION, prowadzące zeszły ze sceny, ludzie zaczęli wychodzić
i się rozpraszać, a nagle słychać krzyk zza kulis "Proszę czekać, niespodziewanie okazało się, że wystąpi dla nas Natalia Lubrano, proszę zostać". Ta "niespodziewana gwiazda" była wymieniona we wszystkich informatorach, z resztą widziałam jak przygotowywała się na zapleczu. Cóż, nie ma to jak zapomnieć
o kolejnym gościu Gali. Może tak miało być? Taka niespodzianka "niespodziewana"? Tylko szkoda, że nieznana mi Pani Natalia śpiewała dla 10 osób.
Podczas całego pokazu można było zobaczyć LionFish Fire, Stabo i jej córkę Kokilok, kapelusze przemiłej wizażystki/stylistki i projektantki Kamili Fydy, buty Sholl Fashion (tak te od leków na grzyba stopy) oraz United Nude (Jak mnie będzie kiedyś stać na United Nude pobiegnę je kupić) oraz gwiazdy wieczoru czyli  pokazy Sebastiana Kubiaka (Kolekcja S/S 2012 'Within') i Riny Cossack. Dwa ostatnie pokazy zasługują naprawdę na uznanie. Sebastian Kubiak jest wrocławskim projektantem a Rina Cossack przyjechała do nas z Warszawy. Oprawa muzyczna oraz cudowne prokety Riny sprawiły, że modelki SPP wyglądały na jeszcze piękniejsze (wykluczając aktorki Pierwszej Miłości - można było je poznać po... twarzach i dziubkach).
Przedstawiono również wyniki Best Street Wear, w którym w pełni zasłużenie wygrała urocza i kobieca Anna Antonina.
Podsumowując Wrocław musi się jeszcze wiele nauczyć bo na razie Modowe Imprezy to bananowe imprezy stylizowane na naszą wspaniałą stolicę Wawkę lub lśniącą Łódź, no ale początki zawsze bywają trudne. Co by nie mówić wszystko idzie w dobrą stronę; konferencje, pokazy mody..., może za parę lat będą organizowane eventy z pompą a wtedy pojawią się wielcy sponsorzy i goście, a nie garstka biednych Wrocławian,  z resztą co ja będę mówić i tak się nie znam.


Zdjęć nie robiłam, można je zobaczyć tutaj KLIK






wtorek, 29 maja 2012

poniedziałek, 28 maja 2012

Konferencja MEDIA, MODA, WIZERUNEK


Konferencja „Media, Moda, Wizerunek” - pierwsza większa konferencja dla wrocławskich fanów mody odbyła się 10 maja 2012 roku na terenie Dolnośląskiej Szkoły Wyższej we Wrocławiu.


Wybrałam się na wykłady wraz z przyjaciółką przybyłą z Anglii (Paula, dziękuję za towarzystwoJ). Pomimo nieprawidłowego adresu podanego przez organizatorów oraz braku oznaczeń, na miejscu byłysmy chwilę po 9:00. Już na wstępie powitano nas miłym gestem czyli małym prezencikiem od Volkswagena (kubek, długopis, katalog).
Wchodząc na salę ledwo znalazłysmy wolne miejsca, lecz mimo tego udało się
wypatrzyć znajome z wcześniejszych imprez twarze i czekać wraz z nimi na wybrane prelekcje.
Po inauguracji mogliśmy wysłuchać prof. Wiesława Godzica, reprezentującego SWPS, oraz Beatę Łańcuchowską, która reprezentuje regionalny magazyn traktujący o modzie „WOW”(polecam wszystkim). Cieszę się, że mogłam wysłuchać prelekcji, w szczególności tej Pani redaktor Łańcuchowskiej, która zrobiła na mnie bardzo pozytywne wrażenie swoją otwartością, zaangażowaniem w swój jakby nie było
niszowy magazyn, oraz promowaniem wrocławskich artystów. Następna prezentacja, należała do redaktora naczelnego magazynu InStyle, Piotra Zachary, który z niesamowitą pewnością zachwalał swój magazyn.



Nastąpiła mała przerwa (mile zaskoczono nas cateringiem w postaci kawki, herbatki, owoców i ciasteczek), a w między czasie mogłyśmy się przenieść do dużej sali wykładowej gdzie niecripliwie czekałyśmy na kolejnych prelegentów. Nasza radość spotęgowała się po wysłuchaniu wspaniałej Doroty Wróblewkiej – producentki, stylistki, blogerki, założycielki Warsaw Fashion Street, oraz autorki książki "Fashion People Poland" (jeśli ktokolwiek wie gdzie mogę dostać tą książkę to proszę piszcie bo muszę ją mieć, a w Empiku jest niedostępna).


                                              Fot. Mieczysław Michalak / Agencja Gazeta


Pani Dorota zaczarowała mnie nie tylko swoją wiedzą, ale także charyzmą, urodą oraz wsparciem dla młodych artystów. Dzięki takim prelekcjom człowiek nabiera wiary we własne możliwości i widząc sukcesy innych chce postawić chociaż jeden mały kroczek naprzód. Po wykładach w auli podeszłyśmy sie przywitac z Panią Dorotą i już wtedy wiedziałam, że to "miłość" od pierwszego wejrzenia ;))) Pani Dorota przywitała
nas z uśmiechem, przytuliła i pozwoliła zrobić sobie z nią zdjęcie, czym pokazaładuży dystans do samej siebie:)
Blog Pani Doroty: http://www.dorotawroblewskablog.pl/ oraz funpage:
https://www.facebook.com/blogDW



     Kolejnym prelegentem byli Pan Jacek Kłak - szef projektu Fashion Week, który opisał szczegółowo i ciekawie najważniejsze wydarzenie modowe w Polsce, Pan Roman Ziaja - właściciel Agencji Modelek SPP oraz Pani Agnieszka Handler - była modelka, jurorka Elite Model Look, oraz organizatorka „Spotkań z Modą i sztuką”.







    Po tej części wykładów bogatsze w wiele cennych informacji ruszyłyśmy na prelekcje, które były podzielone na trzy sekcje tematyczne. Już wcześniej zaznaczyłam sobie te, które chcę w pierwszej kolejności odwiedzić, mianowicie: Panią Magdę Lewicką (<3) - wizażystkę, stylistkę oraz producentkę sesji zdjęciowych oraz naszą Wrocławską Blogerkę Radzię (która z resztą wyglądała cudnie na konferencji).
       Szkoda, że nie można było uczestniczyć we wszystkich przedstawionych prelekcjach, ale pochłonęłam wiedzę z wykładów na temat:
- Marketingu mody (FashionPR),
- Filmu 3D jako narzędzie budowania marki odzieżowej (Volium Films - panowie, aż o 40 min za długo mówili w swej prezentacji tyle mieli informacji do przekazania..;)
- eCommerce - jak wzmocnić wizerunek marki i zwiększyć sprzedaż (Divante),
- Potyczek w branży modowej,
- Wrocławskiej Agencji Modelek Plus Size Maxilook,
- Mody na bieganie ,
- oraz wspomnianej wyżej Vlogosfery , czyli prelekcje Radzki (www.radzka.pl)
- jak i produkcji sesji fotograficznych. Te ostatnie prelekcje prowadziła Pani Magda Lewicka, której pracą interesuję się od kilku lat. Kobieta ta posiada niebywały talent w sztuce wizażu i stylizacji oraz jak się okazało jest przemiłą osobą. Ubrana od stóp do głowy klasycznie i kobieco, uśmiechnęła się i podziękowała za przyjście. Ponad to prelekcje te zyskały również dzięki poczuciu humoru prowadzącej:)


Konferencja skończyła się z godzinnym opóźnieniem (ok 17:15).
     Wieczorem w Hotelu Śląsk odbył się pokaz mody, lecz na ten temat niestety nie mogę się wypowiedzieć gdyż nie było mnie na nim.
 Podsumowując: jestem bardzo pozytywnie zaskoczona tak treścią merytoryczną jak i samą organizacją. Mam nadzieję (jak i wiele innych uczestników konferencji), że to pierwsze i nie ostatnie kroki Wrocławskiego Światka Fanów Mody, którzy będą mogli częściej uczestniczyć w tak ciekawych wydarzeniach, a Polska w końcu z szarości zacznie przybierać różne kolory J.
Podziękowania należą się przede wszystkim organizatorom: Pani Agacie Bagrowskiej (Agencja PR Avando) oraz dr Agnieszce Węglińskiej z DSW.
 Plusy:
- od groma!!!;)
 Minusy:
- małe potknięcie się z adresem miejsca konferencji,
- niektóre prelekcje znacznie się przedłużyły, przez co nie było możliwości skorzystać z kolejnych wybranych w innych sekcjach,
- nie wszystkie zorganizowane przez organizatorów konkursy na fb zostały rozwiązane... :))
 Czekam na kolejną konferencję w mym rodzinnym mieście:))





Akcja - karmimypsiaki.pl

Zachęcam wszystkich do udziału w akcji Karmimy Psiaki. Wystarczy tylko wybrać psiaka, któremu chcemy podarować posiłek, wypełnić pole z imieniem, wiekiem oraz mailem i kliknąć w link aktywacyjny wysłany na e-maila. To niecała minuta poświęconego czasu a trzeba wierzyć, że dla takiego bezbronnego stworzenia może dać wiele.
Sporo znanych firm zdecydowało się sponsorować tę akcję dlatego więc mam nadzieję, że nie jest to żadna ściema. My nic nie tracimy, ale psiaki zawsze mogą zyskać - karmimypsiaki.pl